Chemioterapia nie zawsze
Dobre informacje dla chorych na raka piersi i niedrobnokomórkowy nowotwór płuc.Od stycznia 2008 Narodowy Fundusz Zdrowia będzie płacić za chemioterapię w tabletkach. Jest to milowy krok w onkologii polskiej. Do niedawna pacjenci bylu skazani na dodatkowe cierpienia z powodu stosowania dożylne terapii. Jest to i dobra i zła nowina, chorzy na inne nowotwory będą nadal skazani na dożylną chemioterapię. Nowoczesne leczenie nowotworów jest tylko dla wybranych, którzy mieli szczęście dostać się do tak zwanego programu terapeutycznego.
Leczenie nowotworu polega na dostarczaniu do organizmu cytostatyki, czyli silnie toksycznie leku. Po dawce leczenia, chory jest śmiertelnie zmęczony i senny, następnymi objawami są nudności i wymioty. Po dłuższej chemioterapii żyły chorego są zwapniałe i bardzo ciężko wprowadzić igłę do żyły. Zły wpływ taka terapia ma na psychikę chorego nie mówiąc już, że nie wiadomo co jest bardziej wyniszcza: choroba czy sposób jej leczenia.
Dlatego w leczeniu tak dobre byłyby tabletki. Chory będąc samodzielny i biorąc leki, ma inne nastawienie na tą chorobę. Uświadamia sobie, że z tą chorobą może wygrać, ponieważ nie jest „uwięziony” w szpitalu. Do dodatkowej zalety można doliczyć, że przy takiej terapii nie wypadają włosy, co u kobiet oznacza obniżenie samooceny i obojętność.
Terapia wygląda tak, że pacjent przyjmuje leki w domu. Lekarz pojawia się raz w miesiącu na kontrolę. Codziennie jednak pacjent jest w kontakcie z lekarzem pierwszego kontaktu.
W przyszłości, pacjenci chorzy na jelito grube też będą mogli mieć szanse na taką terapię